Już po raz 24. Uniwersytet Bielsko-Bialski postanowił wyjść poza mury kampusu, aby dzielić się swoimi naukowymi pasjami. Festiwal miał w znacznej mierze charakter piknikowy, a główne wydarzenia odbyły się 26 maja w Żywcu (Park „Między Zamkami”) oraz 2 czerwca w Bielsku-Białej (Park Juliusza Słowackiego). Hasło przewodnie tegorocznej edycji to „Góry nauki”. Każdy, w dniach od 26 maja do 2 czerwca, mógł znaleźć coś dla siebie i o nudzie nie mogło być mowy.
Fundacja Koronki Koniakowskie, dzięki zaproszeniu głównego koordynatora Festiwalu, Profesora Ernesta Zawady, również wzięła udział w tym wydarzeniu.
1 czerwca odbyła się uroczysta Gala Festiwalowa w Bielskim Centrum Kultury im. Marii Koterbskiej. Gościem honorowym imprezy był znany reżyser filmowy Krzysztof Zanussi, w pierwszej części usłyszeliśmy niezwykle interesujący wykład Krzysztofa Zanussiego pt.: „Co jest postępem?”, a w drugiej części wieczoru zaprezentowano najnowszy film Mistrza pt. „Liczba doskonała”. Aksamitny głos wybitnego reżysera sprawił, że słuchaliśmy go z wielką przyjemnością i ciągłym zainteresowaniem. Krzysztof Zanussi uważany jest za jednego z najwybitniejszych reżyserów polskiego kina. Jego filmy odznaczają się niezwykłą oryginalnością, są zawsze przepełnione refleksją i trafną obserwacją. Reżyser porusza w nich problematykę moralną, psychologiczną, ukazuje życie wewnętrzne bohaterów. W filmografii Mistrza znajdziemy wybitne filmy : „Rola”, „Za ścianą”, „Barwy ochronne”, „Spirala”, „Imperatyw”, „Cwał'”, „Życie jako śmiertelna choroba przenoszona drogą płciową”.
W filmie „Liczba doskonała” Zanussi powrócił do swoich wiodących wątków filmowych, tym razem sięgając po thriller psychologiczny. Przecinają się drogi życiowe dwóch osób na całkiem różnych etapach życia. David jest młodym matematykiem, geniuszem pochłoniętym pracą naukową, zafascynowanym Ciągiem Fibonacciego , który porzucił karierę w biznesie. Drugi bohater – Joachim jest bliżej kresu życia, bogaty i cyniczny, cudem uniknął śmierci w zamachu w Izraelu. Ich spotkanie wywołuje pytania o sens życia, przemijanie, intelekt, miłość, porządek świata, rolę przypadku czy wreszcie istnienie bądź nieistnienie Boga.
Obok najnowszego filmu Krzysztofa Zanussiego nie da się przejść obojętnie, porusza temat przemijania, przypadków, które pojawiając się w naszym życiu, potrafią to życie całkowicie przeorganizować. Ale z drugiej strony uzmysławia nam, że ciąg Fibonacciego czyli ciąg liczb naturalnych określony w sposób następujący: pierwszy wyraz jest równy 0, drugi jest równy 1, każdy następny jest sumą dwóch poprzednich, jest w metafizyczny sposób obecny w naszym życiu. Ciąg zdarzeń jaki spotyka nas w życiu jest sumą, która buduje nasze doświadczenie…
Po Gali, w kuluarach świętowano 85 urodziny Krzysztofa Zanussiego. Można było porozmawiać z Mistrzem i otrzymać autograf na jego najnowszej książce pt. „Filmy, których już nie nakręcę”. Prezes Fundacji Koronki Koniakowskie podarowała Panu Krzysztofowi Zanussiemu koronkową poszetkę.
W niedzielę 2 czerwca Nauka i Sztuka opanowały Park Słowackiego w Bielsku-Białej! W głównym namiocie festiwalowym i stanowiskach rozłożonych wokół niego odbyły się dziesiątki prezentacji, wystaw, wykładów i warsztatów przeprowadzonych przez pracowników i studentów Uniwersytetu Bielsko-Bialskiego oraz zaproszonych gości. Tegoroczne hasło festiwalowe – „Góry nauki” – sprawiło, że w programie imprezy zagościły także mocne akcenty górskie i góralskie: na głównej scenie wystąpił instrumentalista ludowy Józef Broda, zatańczył dziecięcy zespół „Mały Koniaków”, a także zaprezentowały się koronczarki z Centrum Koronki Koniakowskiej.
Co ma wspólnego koronka koniakowska i nauka? Jak się okazuje całkiem sporo, i to od nitki aż po gotową rózićkę. Ważny jest dobór nici, poziom merceryzacji, oznaczenie tex czyli jednostka metryczna wyrażająca masę przędzy w gramach na 1000 metrów, ilość metrów w nawoju. A skoro jedna z najsłynniejszych koronek koniakowskich powstała z nici chirurgicznych, to jeszcze ocieramy się o medycynę, a wtajemniczeni wiedzą, że nawet o sporą dawkę wiedzy historycznej i lokalnego dziedzictwa kulturowego. Podczas pracy nad serwetą koronczarka zmienia się w matematyka. Każdy z „kwiotków”, czyli elementów składowych rózićki jest rozliczany co do oczka, wystarczy pomylić się o jeden splot, by koronka zaczęła falować, wybrzuszać się i gubiła swoją symetrię (kolejne matematyczne sformułowanie 😉 ). Wtedy pozostaje już tylko prucie i ponowne liczenie w każdym elemencie i każdym splocie. Więc jak tu nie kochać tej koronki, która staje się łącznikiem aż tak wielu dziedzin nauki? Na żywo heklowała Wiesława Legierska, można się było osobiście przekonać jak wygląda proces tworzenia słynnych na cały świat koniakowskich koronek.
Informacje o Festiwalu oraz fotorelację można również znaleźć na stronie Organizatora https://festiwal.ubb.edu.pl/aktualnosci/to-byl-festiwal-56.html
Tekst: Monika Majda
https://festiwal.ubb.edu.pl/aktualnosci/to-byl-festiwal-56.html











































